Pierś z gęsi z lawendą i tymiankiem

30 minut
czas przygotowania
1 osoba
porcja

Sezon na gęsinę trwa, zresztą nie tylko na nią. Na Beaujolais Nouveau również, ale… ten kto mnie zna, wie że coś musiałam zrobić po swojemu:) Nie wybrałam do tego francuskiego młodziaka, a sycylijskie, dymne, naturalne, ba! znakomite wino!

Łapcie 🙂

Składniki

  • pierś z gęsi
  • 6 młodych marchewek
  • 3 mandarynki
  • sok z granatu (najlepiej świeżego)
  • świeży tymianek
  • świeża lawenda (może być suszona)
  • 7 łyżek miodu
  • skórka z jednej cytryny
  • sok z jednej cytryny
  • sól i pieprz
  • 100 g masła

Sposób przygotowania

  • Pierś włożyć do wody z solą na 4-5 godzin przed podaniem. Dzięki temu mięso będzie idealnie miękkie. Na jeden litr wody, trzy łyżki soli.
  • Po namoczeniu gęsi odsączyć ją na ręczniku papierowym. Piekarnik nagrzać do 200 st. C.  Mięso ogrzać w temperaturze pokojowej, natrzeć solą, pieprzem i suszonym. Położyć na zimną patelnię z grubym dnem skórą do dołu i na małym ogniu stopniowo wytapiać tłuszcz przez 10-15 minut. Następnie przewrócić pierś skórką do góry i podsmażyć ok. 2 minuty.
  • Na małą patelnię wrzucamy umyte i osuszone marchewki dodajemy 100 gramów masła 2 łyżki miodu podsmażamy bez przykrycia przez 3-4 minuty, następnie dusimy pod przykryciem około 10 minut. Pod koniec dodajemy odrobinę świeżego tymianku.
  • Następnie zdejmujemy z patelni pierś, wkładamy do naczynia żaroodpornego bez przykrycia skórą do góry. Smarujemy 3 łyżkami miodu, posypujemy lawendą i tymiankiem. Pieczmy 5-7 minut, aby pierś była różowa w środku. Jeśli chcecie bardziej wypieczoną to przeciągnijcie maksymalnie do 12 minut.
  • Do rondla wyciskamy sok z mandarynek i granatu, dodajemy dwie łyżki miodu, sok z cytryny i skórkę z cytryny. Całość zagotowujemy, i odrobinę redukujemy. Przelewamy przez sito, aby sos nie miał żadnych farfocli.
  • Wyjmujemy z pieca pierś, odkładamy na 2-3 minuty na ręcznik papierowy, aby mięso odpoczęło. To samo robimy z marchewkami, aby nie były za słodkie, odsączamy na papierowym ręczniku.
  • Teraz pozostaje nam tylko pokroić pierś, ułożyć na talerzu w asyście marchewek, polać sosem, przystroić gałązką lawendy, tymianku, doprawić pieprzem i solą i voila!

Wybrałam do tego niesamowite wino pochodzące z pod ręki winiarskiej ikony Franka Cornelissena, które wina robi u podnóża wulkanu Etna. Fenomenalne wino zbudowane na bazie szczepów Malvasia, Moscadella, Cattaratto, Nerello Mascalese. Warto poczytać, więcej o tym producencie i jego naturalnym podejściu do winorośli i samej produkcji.

Wino ma intensywną różową barwę z herbacianą nutą. W aromacie jest spowite dymem i popiołem, w głębokiej oddali ukazuje się niedojrzała wiśnia. W smaku wyraźna kwasowość z nutą goryczy, delikatnie żującą taniną sprawiła, że idealnie połączyła się z kwaskowym sosem do gęsiny.

Połączenie uważam za idealne!

Cheers!

Susucaru - Terre Siciliane Rosato

Aromat dymu, popiołu i niedojrzałej kwaśnej wiśni z wyraźnie zaznaczoną kwasowością na palecie.

Kolor:
różowy:)
Producent:
Az. Agr. Frank Cornelissen
Apelacja:
IGP Terre Siciliane Rosato
Szczep:
Malvasia, Moscadella, Cattaratto, Nerello Mascalese
Smak:
wytrawny
Food pairing:
gęś, kaczka, dziczyzna, tatar wołowy